poniedziałek, 7 maja 2012

"Życie codzienne w PRL. Omów problem odwołując się do wybranych dzieł literackich i filmowych." - wypracowanie

Tematem mojej prezentacji jest życie codzienne w PRL. Zajmując się tematem, postanowiłam się odwołać przede wszystkim do satyry przedstawiającej absurdy tego ustroju. Uważam, że mimo że jest ona czasem mocno przejaskrawiona, to celnie dotyka samego sedna problemów społecznych, politycznych i gospodarczych PRL, stanowiących największą różnice pomiędzy życiem w obecnie wolnej Polsce, a życiem w PRL 40 lat temu. Postaram się pokrótce przedstawić wybrane przeze mnie dzieła literackie i kinematograficzne. „Miś” jest komedią w reżyserii Stanisława Barei, wyprodukowaną w roku 1980. Opowiada ona o perypetiach Ryszarda Ochódzkiego, wplątanego w intrygę przez swoją żonę, zamierzającą go opuścić przejmując najpierw wspólne oszczędności zdeponowane w londyńskim banku. Film jest pełen intryg i komplikacji, pokazanych w przejaskrawionym obrazie Polski końca lat 70-tych i początku 80-tych. „Rozmowy kontrolowane” jest kolejną częścią przygód Ryszarda Ochódzkiego w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego i został wyprodukowany w 1991 roku. Tym razem główny bohater jest przez Służbę Bezpieczeństwa wplątany w intrygę, mającą na celu zinwigilowanie suwalskich struktur Solidarności. Na miejscu zastaje go stan wojenny, a on sam wkrótce jest – jako rzekomy bohater Solidarności - ścigany przez cały aparat bezpieczeństwa PRL. Film przestawia rozmaite postawy społeczne PRL, absurdy tego systemu oraz sam stan wojenny w krzywym zwierciadle. „Alternatywy 4” to polski serial telewizyjny z 1983 roku w reżyserii Stanisława Barei. Pierwsza emisja nastąpiła dopiero w 1986 r., ponieważ pierwotnie była zablokowana przez cenzurę PRL. Opowiada o mieszkańcach nowowybudowanego bloku przy ul. Alternatywy 4, przebiegłym gospodarzu domu, oraz członkach Stowarzyszenia „Grunwald”, symbolizujących w serialu Służbe Bezpieczeństwa. Przedstawia warunki życia społecznego i stosunki międzyludzkie w PRL-u lat 80tych. “Poszukiwany, Poszukiwana” to obraz z 1973 r. wyreżyserowany przez Stanisława Bareję. Film opowiada o perypetiach Stanisława Marii Rochowicza, który został oskarżony o kradzież obrazu w wyniku czego musiał ukrywać się przebrany jako kobieta i aby się utrzymać, pracować jako gosposia. Szybko się okazało, że praca jako gosposia może być bardziej intratna niż praca w muzeum. Film przedstawia wiele absurdów życia w PRL. “Raport o stanie wojennym” to książka napisana przez Marka Nowakowskiego wydana w 1990 r. Zawarte są w niej głównie krótkie opowiadania osób żyjących w okresie od 1981-83 r. i opisujących życie codzienne w tych latach. Główną treścią tych opowieści były problemy i utrudnienia, a także reperkusje w życiu codziennym obywateli, które zaistniały po wprowadzeniu stanu wojennego. “Absurdy PRL” jest antologią humoru z czasów Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej spisaną przez Marcina Rychlewskiego. Możemy w niej znaleźć ówczesne dowcipy, wpisy z ksiąg skarg i zażaleń, instrukcje obsługi, treści z raportów milicyjnych oraz wiersze socrealistyczne. Jest to na tyle wartościowa pozycja ponieważ widzimy dzięki niej co wtedy na bieżąco ludzie pisali o życiu w PRL. W bibliografii nie można było również pominąć kabaretów i ich roli w ukazywaniu absurdów życia w PRL. Kabarety takie jak „Tey” i „Dudek” zasłużyły się wielce na swój sposób w omijających cenzurę, antysocjalistycznych przedstawieniach. W swojej literaturze podmiotu umieściłam dwa sztandarowe programy tych kabaretów - „S tyłu sklepu” Kabaretu Tey oraz „Ucz się Jasiu” Kabaretu Dudek. „S tyłu sklepu” ukazuje handel w PRL – sklepikarzy którym klienci powinni się kłaniać nisko, niedobory wszystkiego w sklepach, propagandę mówiąca że brak mięsa jest celowy, ponieważ wychodzi obywatelom na zdrowie, możemy także dopatrzyć się wzmianek o kombinatorstwie i spekulacji (sprzedawanie pomalowanych ziemniaków jako pomidory na targu). Skecz Kabaretu Dudek w podobny sposób wyśmiewa rynek usług w PRL – gdzie majster był prawie jak Bóg, gdzie nikomu nie opłacało się wykonywać swojej pracy zgodnie z etatem i każdy wolał to samo zrobić ale „na czarno”, a samemu majstrowi nie można było nic zrobić, nawet gdy „sfuszerował” pracę i nie chciał uznać gwarancji. Bardzo częstym widokiem w okresie PRL były kolejki przed sklepami. Ludzie ustawiali się przed wejściem od wczesnych godzin rannych niekiedy nawet przed zakończeniem godziny milicyjnej. Istniały nawet listy kolejkowe. Takie właśnie długie kolejki ukazane były w serialu ‘Alternatywy 4’, gdzie pojawiały się sceny w których ludzie próbowali się przebijać na początek kolejki, na przykład wykorzystując w tym celu inwalidę wojennego, którym to się opiekowali. W serialu ukazane również były próby wynalezienia ‘robota kolejkowego’, który mógłby stać w kolejce i zakupować potrzebne towary zamiast swojego właściciela. W filmie ‘Miś’, gdy Stuwała dzwonił do Ochódzkiego. była pokazana kolejka do apteki licząca 121 osób. Kolejki te spowodowane były niewielkimi ilościami towarów na sklepowych półkach. Zostało to ukazane na przykład w “Alternatywy 4”, gdy Kołek wykupił cała wódkę ze sklepu. Takie sytuacje braku towarów w rzeczywistości zdarzały się bardzo często, a było to spowodowane eksportem do innych krajów obozu socjalistycznego, a także zmilitaryzowaniem oraz ogólną niewydolnością gospodarki. Jak się możemy dowiedzieć m.in. z książki ‘Polska miedzy wierszami’ wiele towarów potrzebnych do życia musiała być prywatnie sprowadzana, a czasem wręcz przemycana z bardziej wydolnych gospodarczo lub liberalnych krajów obozu socjalistycznego. Takimi państwami były NRD, Węgry, Jugosławia.. Istniała również możliwość kupna za obce waluty towarów importowanych z zachodu w sklepach sieci Pewex i Baltona. Zdarzało się także otrzymywać paczki z zachodnimi towarami od rodzin za granicą. Taką sytuacje mamy ukazana w ‘Alternatywy 4’, gdy po otrzymaniu paczki z żywnością z USA, dzieci pierwszy raz widziały szynkę. Podobna sytuacja, choć już nie związana z paczkami żywnościowymi, miała miejsce w “Misiu”, gdy na przedstawieniu teatralnym dziecko pierwszy raz widziało baleron. Kolejnym problemem w tym okresie była kiepska jakość dostępnych towarów i usług. W księgach skarg i zażaleń najczęstsze skargi jakie można było spotkać dotyczą braku odpowiedniej jakości towarów. Często spotykano także skargi przedstawiające arogancki stosunek ekspedientów do klientów. Pochwały zdarzały się sporadyczne i zwykle dotyczyły miłej i fachowej obsługi. Wśród listów do radia i telewizji można spotkać również najczęściej skargi, zwykle na kiepską jakość towaru. Zdarzały się nawet skargi na szkody spowodowane przez wadliwy towar, tak jak na przykład poparzenia głowy przez utleniacz do włosów. Nie lepiej było na rynku usług medycznych. Jak pisał Nowakowski w ‘Raporcie o stanie wojennym’, służba zdrowia często bagatelizowała objawy dokuczające pacjentom. Również często mylono się w diagnozie lub żądano łapówek. Konieczność ponoszenia dodatkowych kosztów związana była także z rynkami innych usług. Fachowcy typu budowlaniec czy hydraulik swoją etatową prace wykonywali byle jak, więc aby usługa była wykonana porządnie, człowiek musiał wynająć fachowca prywatnie. Taką sytuację zobaczymy na przykład w skeczu kabaretu Dudek. Częste było również kombinatorstwo, które jest ukazane przykładowo w ‘Misiu’, gdy trzech pracowników reżysera Chochwandera miało szukać dublera, pomyłkowo odprawionego, a rezultatem końcowym było podpisanie przez nich oświadczenia o nie odnalezieniu wyznaczonej osoby potwierdzając stanem licznika samochodowego, by podnieść stan licznika kierowca jeździł w kółko. Kolejny przykład kombinatorstwa mamy ukazany w filmie ‘Poszukiwany, Poszukiwana’ kiedy to trzeci pan Marysi pędził bimber twierdząc, że prowadzi bardzo ważne doświadczenie, które musi być utrzymane w bardzo głębokiej tajemnicy, polegające na sprawdzeniu “ile jest cukru w cukrze”. Aby załatwić różne sprawy, często musiano się posuwać nawet do podstępu. Taką sytuacje ukazał Bareja w ‘Misiu’, gdy Ochódzki dzwonił do urzędu podając się za ministra, w celu załatwienia szybszego wydania paszportu. Z załatwianiem spraw w urzędach to w ogóle był dziki zachód. W czasach o których mowie ludzie musieli często je odwiedzać, w celu załatwienia różnorakich formalności, np. pozwoleń na wydawałoby się, codzienne czynności, takie jak zakupy w innym niż rejonowy sklepie. Wizyty takie zwykle wiązały się z koniecznością wręczenia urzędnikowi "prezentu". Urzędnik lub milicjant, mógł wedle widzimisię przyzwolić lub zabronić obywatelowi wielu czynności życia codziennego. System pracy w tym okresie był absurdalny, ponieważ pracownicy otrzymywali pełną pensje nawet, gdy nie wykonywali swoich obowiązków. Powodowało to wiele patologi. Wynagrodzenia dla pracowników nie brały pod uwagę zakresu obowiązków i odpowiedzialności jaką ponosił pracownik, dlatego pracownicy fizyczni niejednokrotnie zarabiali więcej niż wykwalifikowani pracownicy z wyższym wykształceniem jak np. inżynierowie. Przykład takiego wynagradzania mamy w ‘Poszukiwanym, Poszukiwanej’, gdzie Rochowicz jako adiunkt w muzeum zarabiał mniej niż jako gosposia. Pracownicy fizyczni nie tylko więcej zarabiali, lecz również było większe zapotrzebowanie na takich pracowników. I tak najbardziej poszukiwanym zawodem był murarz, a w prasie bardzo często spotykało się oferty przekwalifikowania pracowników administracyjnych na pracowników fizycznych. Ludzie bez potrzebnych kwalifikacji, lecz z odpowiednimi znajomościami dochodzili do wysokich kierowniczych stanowisk co samo w sobie było absurdem, a co za tym idzie powodowało kolejne absurdalne sytuacje. Takie działanie mogło bardzo źle wpłynąć na gospodarkę czy też na dział gospodarki, który był w ten sposób kierowany. Przykład takiego zachowania mamy ukazany w tym samym filmie Barei, kiedy to dyrektor u którego pracował bohater jako gosposia Marysia, został przeniesiony na dyrektora zarządu urbanistyki, gdzie o sprawach związanych z tą działalnością nie miał pojęcia. Ciekawie przedstawiali rzeczywistość życia w PRL sami obywatele w listach do ówczesnych gazet i czasopism, szczególnie prośbach o porady do prasy kobiecej. W odpowiedzi pojawiały się wyjaśnienia dotyczące ówczesnej sytuacji gospodarczej i politycznej (np. “trudności na rynku żywnościowym są przejściowe. Rząd wydał ostra walkę spekulantom”). Drukowane były także porady czytelniczek np. jak racjonalnie gospodarować pieniędzmi, aby wydać jak najmniej lub jak przyrządzić obiad dla 4-5 osobowej rodziny używając tylko łatwo dostępnych produktów, lub niewielkich ilości produktów racjonalizowanych. Kolejnym niuansem PRLu była laicyzacja życia. Partia za zagrożenie swojego istnienia uznawała religijność i Kościół, który w kazaniach dla milionów polaków potępiał reżim komunistyczny i domagał się poszanowania praw człowieka. Dlatego też, oprócz bardziej represyjnych metod, usuwano z kalendarza święta kościelne, a także PZPR wymagał od swoich członków antyklerykalnego, laickiego stylu życia. Zostało to sparodiowane przez reżysera "Rozmów Kontrolowanych", w których na kolacji wigilijnej u pułkownika, uczestnicy łamią się jajkiem, a następnie jedzą golonkę. W okresie PRL-u, a dokładniej stanu wojennego życie obywateli było uprzykrzane bardzo częstymi kontrolami, rewizjami, legitymowaniami, czy godziną milicyjną. Najbardziej cierpieli na tym studenci i osoby wyglądające "wywrotowo", co wg ówczesnych władz mogło oznaczać na przykład posiadanie długich włosów u mężczyzn. Podczas kontroli, czy przesłuchań zdarzały się również bardzo często pobicia obywateli. Ludzie bali się głośno wyrażać swoje zdanie na temat ustroju, rządzących, aparatów rządzących, funkcjonariuszy. Było wtedy bardzo duże ryzyko podsłuchania rozmowy przez osobę mogącą donieść lub pojawienie się wśród otoczenia tajniaka bądź funkcjonariusza w cywilu. Kary za takie występki były wysokie, a niekiedy nawet groźne. Moim zdaniem – z przedstawionych przeze mnie dzieł oraz ich kontekstu historycznego, wynika jednoznacznie, że życie w PRL rzeczywiście było pełne absurdalnych i charakterystycznych dla socjalizmu rzeczy i sytuacji. Dzisiaj możemy sobie wyrabiać opinie na temat życia w nim – oczywiście zachowując zdrowy rozsądek - na podstawie ówczesnych filmów, seriali komediowych i przedstawień kabaretowych, jako że właśnie tej formie rozrywki było najłatwiej ukazać pewne elementy życia omijając ówczesną cenzurę. Omawiając ten temat nie można jednak nie wspomnieć, że oprócz tego, obfitowało ono także w mnóstwo szarości, a nawet tragizmu. Przecież wystarczy choćby wspomnieć setki tysięcy osób inwigilowanych i prześladowanych przez służby bezpieczeństwa.Dodać do tego można setki ofiar śmiertelnych – wyroków śmierci dla żołnierzy Armii Krajowej, ofiary pacyfikacji strajków na wybrzeżu i Kopalni „Wujek”, osoby zamordowane przez SB, takie jak Stanisław Pyjas.

"Życie codzienne w PRL. Omów problem odwołując się do wybranych dzieł literackich i filmowych." - bibliografia

Temat: "Życie codzienne w PRL. Omów problem odwołując się do wybranych dzieł literackich i filmowych." I. Literatura podmiotu Bareja S., "Alternatywy 4", Warszawa 1983 Bareja S., "Miś", Warszawa 1980 Bareja S., Chodura K., “Poszukiwany, poszukiwana”, 1973 Chęciński S., "Rozmowy Kontrolowane", Warszawa 1991 Kabaret TEY, "S tyłu sklepu", Poznań 1980 Kabaret Dudek, "Ucz się Jasiu", Warszawa Nowakowski M., “Raport o stanie wojennym”, Białystok 1990 Rychlewski M., "Absurdy PRL", Poznań 2006 II. Literatura przedmiotu Cieśliński M., "Piękniej niż w życiu. Polska Kronika Filmowa 1944-1994", Warszawa 2006 Łuczak M., "Miś, czyli świat według Barei", Warszawa 2007 Morżoł I., Ogórek M., „Polska między wierszami”, Warszawa 1991

sobota, 28 sierpnia 2010

Bibliografia: Ewoluowanie etosu rycerskiego w literaturze rożnych epok. Omów problem w oparciu o analize wybranych utworów

Temat: „Omów etos rycerski na podstawie literatury różnych epok”

I. Literatura podmiotu

1. „Pieśń o Rolandzie”, tłum. Tadeusz Żeleński – Boy, Kraków 2001
2. Pasek, J. Ch. „Pamiętniki”, Warszawa 1952
3. Servantes, M. „Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manchy”, Kraków 2007
4. Sienkiewicz H. „Potop”, Warszawa 1991
5. Sienkiewicz H. „Krzyżacy”, Kraków 2006

II. Literatura przedmiotu

1. Baker, A. „Rycerstwo średniowiecznej Europy”, Warszawa 2004
2. Sapkowski, A. „Świat króla Artura”, Warszawa 1995
3. Zakrzewski, L. „Ethos rycerski w dawnej i współczesnej wojnie”, Warszawa 2004

Plan ramowy: Ewoluowanie etosu rycerskiego w literaturze rożnych epok. Omów problem w oparciu o analize wybranych utworów

1. Wstęp
* Opis etosu rycerskiego oraz cech idealnego rycerza.
* Pochodzenie etosu rycerskiego już ze starożytnej Grecji, uszlachetnienie go przez Kościół Katolicki.
2. Przedstawienie lektur
* „Pieśń o Rolandzie”
- chansons de geste
- Roland jako rycerz dumny, odważny, waleczny, lojalny, oddany Bogu
* „Krzyżacy”
- Zbyszko z Bogdańca - "siła Herculesa". Jest niecierpliwy i drażliwy, jednak wtedy były to cechy pozytywne.
- Rycerze krzyżaccy - źli, bezwzględni, okrutni, chciwi, podstępni, a także tchórzliwi, hipokryci, kłamcy. Są to cechy przeciwne do cech, którymi powinnien się charakteryzować rycerz.
* „Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manchy”
- parodia etosu rycerskiego
* „Pamiętniki”
* „Potop”
- Kmicic
- Zagłoba
3. Wnioski
* Brak etosu rycerskiego w Polsce wczesnego średniowiecza, spowodowany brakiem rycerstwa jako takiego.
* Etos rycerski literatury późnego średniowiecza oraz renesansu jest podobny w Polsce i w reszcie Europy.
* W baroku w Polsce etos rycerski cały czas istnieje i kwitnie, a tymczasem w reszcie Europy zanika, czy wręcz jako archaizm jest wyśmiewany.

Temat maturalny: Ewoluowanie etosu rycerskiego w literaturze rożnych epok. Omów problem w oparciu o analize wybranych utworów

„Ewoluowanie etosu rycerskiego w literaturze rożnych epok. Omów problem w oparciu o analize wybranych utworów”



Etos rycerski jest to zespoł wartości powszechnie przyjętych i akceptowanych przez uczestników kultury rycerskiej. Stanowił zbiór norm, które ustalały się przez wieki i wyznaczały wzorzec osobowy idealnego rycerza. Etos w dużym stopniu wpływał też na tożsamość klasową rycerstwa i określał jego ogólny styl życia. Był on potrzebny po to, by odróżnić członków klasy rycerskiej od chłopów i mieszczaństwa, oraz gwarantował lojalnośc wobec suwerena. Wywodził się już ze starożytnej Grecji. Początkowo był on brutalny i hołdujący wartościom takim jak siła fizyczna, duma, czy odwaga. Dopiero później zaczął on ewoluować, dzięki kolosalnemu wpływowi Kościołu Katolickiego. Kościół uszlachetnił etos, wprowadzając do niego wartości typowo chrześcijańskie, takie jak: miłość do Boga, współwyznawców, walka w obronie wiary oraz pośrednio także etyke walki. Społeczeństwo średniowieczne cechowało się podziałem społeczeństwa według tak zwanej drabiny feudalnej. Tworzyła ona sieć zależności hierarchicznych przypominającą piramidę. Przez wieki zapewniała ona stabilność społeczną i gospodardczą i była powszechnie przyjętą normą spoleczna. Najniższą warstwą było chłopstwo – najliczniejsze i jednocześnie posiadające najmniej praw. Następnie mieszczaństwo, potem duchowieństwo i rycerstwo. Na samym szczycie znajdował się król. Taki system, mimo że niesprawiedliwy, sprawiał, że relacje między klasowe były jasne dla wszystkich. Etos zapewniał elitarność grupy rycerskiej i plasował ją bardzo wysoko w hierarchii społecznej.

Pierwszą postacią, którą chciałbym przestawić jest Roland z utworu „Pieśń o Rolandzie”, przedstawiają wydarzenia z epoki wczesnego średniowiecza. Opisana jest w niej historia wyprawy Karola Wielkiego na Hiszpanie. Roland jest ulubieńcem króla, w wyprawie pełni funkcję dowódcy straży tylniej. Na skutek zdrady Ganeleona, jego oddział zostaje otoczony przez armię Saracenów. Mimo możliwości wezwania pomocy głównych sił, uniesiony honorem Roland postnwia bohatersko walczyć do ostatniej kropli krwi, próbując zapewnić spokojny przemarsz głównych sił króla. Jest to dowodem na to, że dla średniowiecznego rycerza, najważniejszymi cechami charakteru są: odwaga, waleczność, poświęcejnie, a tkże lojalność wobec władcy i ojczyzny, wleczność (doskonale włada Durandalem). Ukazane jest to w szczególności w momencie jego śmierci, gdy się modli do Boga i wspomina swojego władce. Posiada on także negatywne cechy średniowiecznego rycerza, takie jak: gwłtowność, mściwość, pycha („Pyszniejszy jest od lwa lub leoparda”).

Kolejnym bohaterem, którego przedstawię jest Zbyszko z Bogdańca w utworze „Krzyżacy” H. Sienkiewicza, przedstawiającym wydarzenia z późnego średniowiecza. Postać ta posiada, podobnie jak poprzednik, cechy idealnego rycerza. Zgodnie ze średniowiecznymi prawidłami pisania o tego typu bohaterach, miał on „siłe Herculesa” już od małego. Sienkiewicz napisał, że w wieku lat dwunastu potrafił wyciskać żywice z drzewa ściskająć je gołymi rękami. Przez większą część powieści pozostaje podrostkiem. Jest jeszcze niecierpliwy, rwie się do walki przy każdej okazji i jest dość drażliwy. W stricte średniowiecznym etosie rycerskim jednakże takie zachowania są całkowicie dopuszczalne, czy wręcz odbierane pozytywnie.
W kontekście „Krzyżaków” Sienkiewicza warto także wspomnieć o rycerzach krzyżackich, którzy zostali przedstawieni bardzo negatywnie. Są źli, bezwzględni, okrutni, chciwi, podstępni, a także tchórzliwi. Są także hipokrytami oraz kłamcami - w imię Boga popełniają największe grzechy. Jest to dość nietypowy obraz średniowiecznego rycerstwa, ponieważ zawiera w sobie wszystkie cechy których prawdziwy rycerz powinnien się wystrzegać i przypomina raczej literacki obraz pogan z którymi walczyli rycerze w czasach krucjat, niż samych rycerzy.

Kolejnym utworem którym chciałbym się zająć jest „Przemyślny szlachcic Don Kichote z Manchy”, napisana w latach 1605-1615. Przez wielu znawców literatury, jest ona uważana za pierwszą powieść nowożytną, wyśmiewającą parenetyzm średniowiecznego rycerza.
Tytułowy Don Kichote jest błędnym rycerzem, który wierząc w dawne ideały etosu rycerskiego chce wyruszyć w świat w poszukiwaniu przygód, obrony uciśnionych oraz zdobycia serca swojej wybranki. Niestety jego wyprawy są ukazane w taki sposób, że tylko on jeszcze wierzy w takie ideały rycerskości, a dla otoczenia są one już tylko archaiczne, budzące żal, czy wręcz komiczne.

Kolejnymi utworami które chciałbym przedstawić są dwa bardzo charakterystyczne utwory polskiego baroku, czyli niepowtarzalnego nigdzie indziej na świecie sarmatyzmu - „Pamiętniki” Jana Chryzostoma Paska z lat 1655-1688, oraz „Potop” Henryka Sienkiewicza, który napisany wprawdzie został dopiero w XIX wieku, lecz jego napisanie zostało poprzedzone dokładnymi studiami epoki, w której ta powieść historyczna została osadzona.
Jan Chryzostom Pasek w swoich „Pamiętnikach” ukazuje obraz szlachcica polskiego, jako wzorowego patriote oraz żołnierza, cieszącego się szacunkiem zarówno swoich przełożonych, jak i poddanych. Jednak w przeciwieństwie do średniowiecznych rycerzy, nie walczy on czysto bezinteresownie, lecz także dba o swóje własne łupy z wypraw wojennych, a jego męstwo w boju pochodzi z jego ambicji oraz chęci wykazania się przed swoimi towarzyszami. Jest świetnym kompanem oraz posiada wielki temperament nie tylko w boju, ale także w karczmie. Jest osobą bardzo religijną, jednak traktująca wiarę bardzo powierzchownie, w takim materialnym sensie.
Również w „Potopie” polska szlachta jest przedstawiona w pozytywnym świetle. Przykładem może być Zagłoba – typowy sarmata, anegdociarz, orrator, wprawdzie samochwała czy wręcz konfabulator, lecz jednak dobroduszny, a gdy trzeba w boju, odważny. Drugim ciekawym szlachcicem przedstawionym w „Potopie” jest Kmicic. Hulaka, banita, infamis, jednak gorący patriota. Na początku powieści sprowadzany na złą drogę przez grupę towarzyszy, podobnych mu infamisów, robi wiele złego, chołduje zemście i rozboją, jest typowym przykładem polskiego szlachcica-banity o ogromnym temperamencie i kawalerskiej fantazji, takiego typowego „towarzysza z czarną szablą u boku” Później Kmicic nawraca się na dobrą drogę, staje gorliwym obrońcom ojczyzny oraz króla, oraz uosobnieniem cnót rycerskich. Daje się także poznać jako człowiek o ogromnej odwadze i doświadczeniu wojennym, co widać bardzo wyraźnie na przykład podczas obrony Częstochowy.

Podsumowując, najciekawszym elementem ewolucji etosu rycerskiego, jest porównanie epok średniowiecza oraz baroku w kontekście różnic pomiędzy wzorcami europejskimi, a Polskimi. We wczesnym średniowieczu, gdy na zachodzie Europy królują chanson de geste, czyli „pieśni o czynie”, w Polsce nie istnieje żaden ich odpowiednik, powodem czego jest brak wyraźnej klasy rycerskiej w Polsce, gdyż wojskowość za czasów pierwszych Piastów opierała się na drużynach poszczególnych władców, bez żadnej wyraźnej klasy społecznej wojowników. Dopiero w połowie średniowiecza zaczyna się w Polsce wykształcać wyraźna klasa rycerska (szlachty), co widać już w „Krzyżakach” Sienkiewicza. Najciekawszą jednak rozbieżnością pomiędzy resztą Europy, a Rzeczypospolitą jest XVII wiek. W zachodniej literaturze zaczyna się traktować etos rycerski jako archaizm, czy nawet temat do parodiowania, co jest spowodowane głównie zanikiem rycerstwa. Priorytetowym elementem sił zbrojnych staje się lekka, karna piechota, werbowana z klas nieuprzywilejowanych. Tymczasem w Polsce motyw rycerski nie tylko dalej trwa, ale też ciągle ewoluowuje, gdyż średnia i ciężka jazda, wywodząca się ze szlachty, dalej jest główną siła uderzeniową polskiego wojska.